AUTOR ARTYKUŁU

TOMASZ MALKOWSKI
BIG: racjonalny optymizm
17 listopada 2019 | wyślij link
BIG: racjonalny optymizm

 

BIG Architects szykują wielki projekt dla Warszawy. Towarowa 22 zapowiada się na rewolucję w sercu biurowej Woli: wprowadzi podniebny park,  wielopoziomowe przestrzenie publiczne i do tego zreinterpretuje przedwojenną zabudowę bez krzty nostalgii, za to z optymistycznym spojrzeniem w przyszłość.

W rozmowie z ARCH-em Bjarke Ingels, założyciel pracowni BIG oraz Catherine Huang, prowadząca projekt T22, opowiadają Tomaszowi Malkowskiemu o tej znaczącej inwestycji oraz o sposobie pracy w najsłynniejszym duńskim biurze architektonicznym

 

foto Krzysztof Kuczyk / www.kuczyk.com

 

TOMASZ MALKOWSKI: Bjarke, w Twojej postawie projektowej dostrzegam wiele optymizmu. Skąd u Skandynawa taka pogoda ducha? Pytam o to, bo inny słynny Duńczyk, którego również podziwiam – Lars von Trier, to chyba najbardziej neurotyczny i pełen fobii artysta. Skąd Twój optymizm w czasach, w których jest go tak mało?

BJARKE INGELS: Uważam, że dzisiejszy pesymizm to w dużej mierze kalka myślowa. Ludzie są pesymistyczni, bo to taki kanon. Media czy kino wtłaczają nam ponure wizje przyszłości. A ja jestem optymistyczny, jeśli chodzi o przyszłość. Ten optymizm wynika z mojego doświadczenia. To nie kwestia naiwności, ale faktów, wystarczy spojrzeć na historię – większość rzeczy stale się poprawia! Kiedyś ludzie umierali na liczne choroby, epidemie dziesiątkowały Europę, stale toczyły się wojny. Dziś większość świata żyje w pokoju, zdrowiu i spora część z nas nigdy nie zaznała głodu. Widzę rozwój w wielu dziedzinach życia. Oczywiście rzeczy nie ulepszają się same z siebie, to nie jest samoistna ewolucja. To my ludzie osiągamy coraz lepsze wyniki w nauce, bo coraz więcej odkrywamy, coraz bardziej też współpracujemy w ulepszaniu świata dla coraz większej liczby ludzi. (…)

 

 

Sztuczną górę, na swój sposób, planujecie w projekcie dla Warszawy w kompleksie Towarowa 22. Zarazem jest on silnie kontekstualny, bo można w nim odnaleźć wiele odniesień do przestrzeni miasta i historii Woli.

BI:Przed przystąpieniem do pracy zwykle przyglądamy się historii danego miejsca, rozwojowi przestrzennemu całej okolicy. Tak było i z Towarową, która jest w sercu dzielnicy Woli. Oczywiście w naszych badaniach nie mogliśmy pominąć tragicznych wydarzeń II wojny światowej i związanych z nimi totalnych zniszczeń, kiedy to całe dzielnice Warszawy zostały zmiecione z powierzchni ziemi. Okolice Towarowej mocno ucierpiały.

 

Przed wojną, w miejscu planowanej inwestycji, był plac Kazimierza Wielkiego z potężną hala targową.

CH: W okolicy była gęsta zabudowa w tradycyjnym układzie z kwartałami, ulicami i placami o kameralnej skali. Badaliśmy przekroje tych dawnych ulic, często były wąskie, sprzyjały życiu ulicznemu, jak i zachęcały do przemieszczania się pieszo. Po wojnie nie powrócono już do dawnej zabudowy. Zastąpiła ją nowa architektura w stylu charakterystycznym dla miast sowieckich, czyli z wolnostojącymi blokami z otwartymi przestrzeniami i parkami.

 

Chcecie powrócić do tej starej tkanki?

BI: Nie dosłownie. Zastanawialiśmy się, jak można w pewnym sensie przywrócić miastu taką tkankę, charakterystyczną dla wielu miast europejskich, która jest bliższa ludziom, bo umożliwia swobodniejsze przemieszczanie się i sprzyja życiu ulicznemu, chodzeniu w różne miejsca na piechotę.

 

Odrzucacie modernistyczną, powojenną urbanistykę?

(…)

 

… odpowiedź na to i wiele innych pytań w tej interesującej rozmowie w najnowszym listopadowo-grudniowym numerze ARCH 6 (56) – http://www.archsarp.pl/7831/listopadgrudzien-2019  dostępnym w salonach sieci EMPiK i wybranych księgarniach: http://www.archsarp.pl/dystrybucja

 

 

foto Krzysztof Kuczyk / www.kuczyk.com

 

ARCH #56
LISTOPAD/GRUDZIEŃ 2019
facebook