AUTOR ARTYKUŁU

BOLESŁAW STELMACH
STANISŁAW DEŃKO LAUREATEM HONOROWEJ NAGRODY SARP 2016
2 stycznia 2017 | wyślij link
STANISŁAW DEŃKO LAUREATEM HONOROWEJ NAGRODY SARP 2016

To najwyższe i najbardziej prestiżowe środowiskowe wyróżnienie za całokształt twórczości – Kapituła Honorowej Nagrody SARP 2016 składająca się z laureatów z lat ubiegłych – architektów: Krzysztofa Ingardena, Włodzimierza Muchy, Bolesława Stelmacha, Jakuba Wacławka i Prezesa SARP Mariusza Ścisło – przyznała za wybitne zasługi dla polskiej architektury oraz aktywną działalność stowarzyszeniową.

 

Laudacja

Honorową Nagrodę przyznają architekci architektom za wybitną twórczość architektoniczną. Twórczość Stanisława Deńko jest wybitna. Trwa nieprzerwanie od 1973 do 2016 roku.

W dwóch obiektach, które wyznaczają te daty – są niejako zwornikami twórczości Stanisława Deńko – możemy wskazać jej cechy: wykreowanie niepowtarzalnej atmosfery przy użyciu niewielu środków, pojedynczość miejsca, kreacja wynikająca z dociekliwości – są wynikające-wnikające proporcje, jest wreszcie dotykalna wrażliwość na materiały.

Tadao Ando mówi, że bardzo rzadko, gdy wchodzi do nowego sławnego domu, odczuwa, iż obcuje z dziełem sztuki. W wypadku Ambasady RP w Delhi (1973–1978), czy siedziby Cricoteki w Krakowie (2006–2014) nie mamy wątpliwości, że to dzieła sztuki architektonicznej.

Dzieła biegunowo różne, właśnie dlatego, że ich twórca jest wierny zasadom, które tę lokalną i ponadczasową architekturę kształtują.

W Delhi: to wiszące nad przewiewnymi ogrodami z taflami wody – betonowe kratownice, płynne przenikanie zewnętrzne – wewnętrzne. Wyrafinowana, eteryczna gra materii i pustki, ciężaru i lekkości, światła i cienia. Odczucie i zatrzymanie powiewu rozpalonego wiatru marszczącego taflę chłodnej wody. Pytanie o niebo i ziemię.

W Krakowie: to dziwny dom rozkraczony nad istniejącym, niepozornym ceglanym budynkiem. Jak chciał Tadeusz Kantor: „nowe dzieło sztuki powstaje z elementów znanych otaczającej rzeczywistości”. Dom, jak przęsło/element gigantycznej porzuconej maszyny naszej cywilizacji.

To megarekwizyt do „gry w Kantora”, część jego odwiecznego już przedstawienia. Pytanie o przemijanie.

Dzieła Stanisława Deńko są taką przestrzenną egzystencjalną refleksją. Czytelnym, pięknym językiem przestrzeni – pytają o Niebo i Ziemię, o Trwanie i Przemijanie. Wydają się zadawać te ważne pytania, które musi zadawać architektura, gdy ma być humanistyczną dziedziną sztuki.

 

FOT. TOMASZ STOKOWSKI

 

Cały artykuł w numerze 1 (39) styczeń/luty 2017

 

ARCH #42
LIPIEC/SIERPIEŃ 2017
facebook