AUTOR ARTYKUŁU
BARTOSZ HADUCH
MICHAŁ HADUCH
W STRONĘ MORZA
25 września 2015 | wyślij link
W STRONĘ MORZA

Osiem i pół tysiąca kilometrów – tyle w linii prostej dzieli Tokio od Warszawy. Znaczna odległość, brak bezpośredniego połączenia lotniczego oraz wysokie ceny sprawiają, że wciąż niewielu Polaków decyduje się na podróż do Japonii. Przybysze znad Wisły zazwyczaj odwiedzają pulsujące życiem Tokio, przesiąknięte tradycją Kioto, czy pełną orientalnych smaków Osakę. Mało kto jednak słyszał w Polsce o Naoshimie, może za wyjątkiem wąskiego grona miłośników współczesnej architektury i sztuki. Jeszcze mniej licznym rodakom udało się tam dotrzeć. A szkoda, bo naprawdę, bardziej niż warto!

 

Naoshima to niewielka (8,13 km2) wyspa w prefekturze Kagawa, położona w obrębie japońskiego Morza Wewnętrznego – akwenu słynącego z silnych wirów wodnych Naruto oraz wyjątkowo intensywnej żeglugi. Od najbliższych dużych metropolii, Hiroszimy czy Kobe, dzieli ją zaledwie kilka godzin drogi. Wyspę zasiedla nieco ponad 3000 osób, zamieszkałych w trzech kameralnych miasteczkach: Miyanourze, Honmurze i Tsumuurze. Ze względu na strategiczną lokalizację, w przeszłości miejsce to było ważnym węzłem transportu morskiego. Łagodny klimat sprzyjał zaś uprawie ryżu, oliwek oraz pomarańczy. W XX wieku, za sprawą firmy Mitsubishi Materials (powiązanej ze znanym także w Polsce producentem samochodów) Naoshima stała się istotnym ośrodkiem rafinacji miedzi. W ciągu ostatnich dekad, wyspa musiała się jednak zmierzyć z pogłębiającym się zjawiskiem depopulacji. Mimo malowniczych krajobrazów (będących częścią najstarszego w Japonii parku narodowego) młodzież zaczęła masowo wyjeżdżać do wielkich miast, zamieniając to miejsce w nieco senną ostoję dla emerytów. Sytuację tę postanowił zmienić Soichiro Fukutake.

 

(…) Świętujący w tym roku 70. urodziny biznesmen, to były wieloletni prezes oraz dominujący akcjonariusz globalnego holdingu Benesse. Korporacja wywodzi swą nazwę od łacińskich słów bene (dobrze) oraz esse (być) i świadczy różnorodne usługi w sektorach edukacji oraz służby zdrowia. (…) Pod koniec lat 80. ubiegłego wieku, podczas jednej z podróży służbowych, prezes odwiedził Naoshimę w związku z planami utworzenia na wyspie międzynarodowego kampusu dla dzieci (projektu zainicjowanego jeszcze przez jego ojca Tetsuhiko). W głowach Soichiro Fukutake oraz ówczesnego burmistrza Naoshimy Chikatsugu Miyake narodził się jednak wówczas znacznie bardziej ambitny plan. W jego realizacji miał zaś uczestniczyć sam Tadao Ando.

 

Pomysł Soichiro Fukutake na rewitalizację Naoshimy zakładał stworzenie unikalnego miejsca spotkania nieskazitelnej natury, współczesnej architektury i nowoczesnej sztuki. W jego realizacji mieli mu pomóc światowej klasy artyści (często tworzący prace o charakterze site-specific) oraz Tadao Ando (sukcesywnie realizujący kolejne obiekty na wyspie). Na początku, na południowym wybrzeżu powstał kompleks hotelowy Benesse House. Zespół składa się z czterech niezależnych budynków mieszczących razem 65 pokoi: zainaugurowanego w 1992 roku Muzeum, otwartego w 1995 r. Oval oraz powstałych w 2006 r. części – Beach i Park. Sugestywne nazwy poszczególnych elementów założenia trafnie odzwierciedlają charakter każdego z komponentów. Najstarsza część – Muzeum zawiera rozbudowaną funkcję wystawienniczą. We wnętrzach i na rozległych tarasach prezentowane są tu prace m. in. Donalda Judda, Richarda Longa czy Jacksona Pollocka. Co ciekawe, jeden z eksponatów – obraz Jennifer Bartlett „Yellow and Black Boats” koresponduje z widoczną przez okno, odległą o kilka kilometrów, plenerową rzeźbą tej samej artystki. Najbardziej imponującą przestrzeń budynku stanowi jednak trójpoziomowa, cylindryczna galeria z neonową instalacją Bruce’a Naumana „100 Live and Die”. Podobny schemat powiela drugi z hotelowych modułów, oparty na rzucie elipsy – Oval. Jego centralnym punktem jest okazały dziedziniec z sadzawką wypełnioną wodą, będący rodzajem współczesnej interpretacji antycznego impluvium. Obiekt, mieszczący zaledwie sześć pokoi, leży na szczycie stromego wzgórza, skąd roztaczają się panoramiczne widoki, dodatkowo potęgowane szumem zaprojektowanej przez Ando wodnej kaskady. Co ciekawe, jedyną drogą dostępu do tej części kompleksu jest… prywatna kolejka szynowa! Ekskluzywny charakter parterowego pawilonu sprawia, że jest to bodaj najchętniej wybierane miejsce noclegu przez hotelowych gości. Nowsze segmenty założenia: zatopiony w zieleni Park oraz stojący bezpośrednio przy plaży Beach, gwarantują z kolei bliższy kontakt z morzem. Sąsiadujące budynki: Beach i restaurację Terrace od pozostałych części hotelu (wykończonych głównie kamieniem i betonem) odróżnia dwuspadowy dach oraz użycie drewna. Z kolei w ogólnodostępnym, podziemnym holu segmentu Park można podziwiać imponującą kolekcję wielkoformatowych zdjęć Hiroshiego Sugimoto z serii „Architecture”, „Theatres” i „Seascapes”. Dzieła sztuki pojawiają się zresztą, często dość niespodziewanie, w niemal każdej przestrzeni kompleksu: we wszystkich pokojach hotelowych, restauracjach, korytarzach, a nawet w plenerze. Trzeba przyznać, że poranna pobudka w apartamencie z widokiem na morze i wiszące na ścianie obrazy np. Jamesa Turrella, to dla każdego niezapomniane przeżycie. Nic więc dziwnego że, choć ceny w Benesse House nie należą do najniższych, to ze względu na ogromne zainteresowanie, nocleg w hotelu należy rezerwować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

 

Na wyspie znajdują się jeszcze trzy mniejsze realizacje autorstwa Tadao Ando: Lee Ufan Museum, ANDO MUSEUM oraz Minamidera. Pierwszy z obiektów, otwarty w 2010 roku, w całości poświęcony jest twórczości koreańskiego artysty Lee Ufana. Galeria prezentuje jego minimalistyczne obrazy, instalacje i rzeźby. Część eksponatów zlokalizowano w plenerze oraz w przestrzeniach otwartych dziedzińców, co pozwala na zaskakujące nieraz interakcje z przyrodą (np. obserwację wlatujących do wnętrz obiektu owadów i ptaków). Z kolei podłużny pawilon Minamidera, zbudowany w rybackiej wiosce Honmura, jest częścią zainicjowanego w 1998 roku programu Art House Project. Przedsięwzięcie to zakłada renowację (z udziałem lokalnej społeczności) opuszczonych tradycyjnych domów minka, oraz przekształcanie ich w autonomiczne dzieła sztuki. W ramach programu, przy współpracy znanych japońskich artystów, jak Tatsuo Miyajima, Hiroshi Senju czy Rei Naito, powstało do tej pory siedem obiektów. Wspomnianą wcześniej Minamiderę Tadao Ando zrealizował wspólnie z Jamesem Turrellem. Drewniany obiekt, powstały na miejscu dawnej świątyni, mieści w swoim pogrążonym w prawie całkowitej ciemności wnętrzu, niezwykłą instalację świetlną amerykańskiego artysty. Najnowszym budynkiem na wyspie, zaprojektowanym przez mistrza z Osaki, jest powstałe w 2013 roku, również w Honmurze, ANDO MUSEUM. W jego kameralnych wnętrzach prezentowane są fotografie, szkice i modele projektów architekta. Obiekt zawiera ponadto małą podziemną przestrzeń służącą medytacji. Chociaż przez wielu muzeum traktowane jest jako ukoronowanie trwających już ponad ćwierć wieku związków Tadao Ando z wyspą, nie można wykluczyć, że w najbliższych latach na Naoshimie pojawią się kolejne realizacje architekta.

 

 

Autorzy pragną podziękować Pani Mitsue Nagase z Benesse Holdings Inc. za pomoc w realizacji materiału.

 

 

Cały artykuł w #30 ARCH, dostępny jest w archiwum wydań.

 

LEEUFAN007

 

ARCH #52
MARZEC/KWIECIEŃ 2019
facebook