AUTOR ARTYKUŁU
IRMA KOZINA
FEMINISTA, FUTURYSTA I ROMANTYCZNY WIZJONER – NORMAN BEL GEDDES
20 marca 2014 | wyślij link
FEMINISTA, FUTURYSTA I ROMANTYCZNY WIZJONER – NORMAN BEL GEDDES

W Museum of the City of New York w dniach od 16 października 2013 do 10 lutego 2014 eksponowana była wystawa prac Normana Bel Geddesa, scenografa, wynalazcy i projektanta przemysłowego, którego New York Times nazwał Leonardem da Vinci XX wieku. Można na niej obejrzeć setki eksponatów, których nikt jeszcze nigdy nie oglądał. Część z nich – znana z publikacji na temat amerykańskiego wizjonera – ożywiała wyobraźnię projektantów przez dziesięciolecia.

 

Kiedy współczesne feministki opowiadają o sobie, zaczynają zazwyczaj od ubolewania, jak ciężko im znieść fakt, że noszą nazwisko swojego ojca. Pierwszym dowodem zniewolenia ich matek ma być wymuszona rzekomo na kobiecie przez męski egocentryzm, konieczność przyjęcia w dniu ślubu nazwiska męża. Norman Melancton Geddes zdecydował się na dodanie nazwiska żony (Helen Belle Schneider) w 1916 roku, gdy głos feministek był jeszcze ledwo słyszalny. Trudno dziś jednoznacznie ocenić, jakie pobudki nim kierowały, niewątpliwe jest jednak to, że – choć niewiele wiadomo o jego edukacji w zakresie rysunku, scenografii i projektowania architektonicznego (studiował sztuki piękne w Cleveland Institute of Art oraz w Art Institute of Chicago), jego pierwszą klientką była znana emancypantka Aline Barnsdall, dla której Frank Lloyd Wright zaprojektował w centrum Los Angeles kompleks mieszkalno-teatralny Hollyhock House.

 

W czasach, gdy syn Wrighta doglądał budowy rezydencji skandalizującej panny Barnsdall, Geddes zaczynał u jej boku karierę scenograficzną w założonym przez nią Little Theater. Dwa lata później tworzył już scenografie dla Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Utrzymywał wówczas bezpośrednie kontakty z Wrightem. W późniejszym okresie zaprzyjaźnił się też ze słynnym niemieckim architektem Erichem Mendelsohnem, który zaszczepił mu zamiłowanie do form opływowych, inspirowanych doświadczeniami aerodynamicznymi prowadzonymi podczas konstruowania samolotów. Od tego momentu główna uwaga Geddesa koncentrowała się na tworzeniu obiektów o zaokrąglonych narożnikach i horyzontalnych wydłużeniach, identyfikowanych dzisiaj jako wizualne znamiona rozwijającego się w USA w dwudziestoleciu międzywojennym nurtu, zwanego streamline moderne.

 

Ikoną projektową Bel Geddesa jest między innymi przypominający nabój lub rakietę – syfon do wody sodowej, zaprojektowany dla firmy Waltera Kidde. Kidde był czeskim emigrantem, który w Stanach Zjednoczonych wyspecjalizował się w produkowaniu gaśnic przeciwpożarowych dla okrętów. By podczas gaszenia pożaru nie niszczyć cennego ładunku przewożonego przez morskie transportowce, wymyślił gaśnice operujące silnym strumieniem dwutlenku węgla. Chcąc sprzedawać więcej towarów, zdecydował się na uruchomienie linii produkującej syfony do wody sodowej, oparte na tej samej technologii. W ten sposób około 1935 roku powstały słynne syfony, które wystylizował Bel Geddes.

 

Było to w czasach, gdy projektant ten cieszył się wyjątkowym uznaniem. Na łamach New Yorkera w grudniu 1932 roku opublikowano żart rysunkowy, przedstawiający zebranie poważnych biznesmenów. Jeden z nich prezentował strategię przyszłościową ich biznesu, zwracając się do uczestników spotkania słowami: „Panowie, nasze nowe biszkopciki koniecznie muszą zostać wystylizowane przez Normana Bel Geddesa”. Tę szczególną estymę w Stanach Zjednoczonych przyniosły Geddesowi szeroko komentowane przez całą prasę amerykańską projekty planowane na Targi Światowe w Chicago w 1933 roku. Nie zostały one wprawdzie nigdy zrealizowane, ze względu na kryzys spowodowany krachem na giełdzie w 1929 roku, nie mniej opisywano je bardzo szeroko, opierając się potem przede wszystkim na materiałach opublikowanych przez Geddesa w jego futurologicznej książce Horizons. Na łamach tego wydawnictwa projektant dokładnie omówił wszystkie swoje pomysły, od luksusowych samolotów i transatlantyckich liniowców, po autobusy w kształcie łezki i modernistyczne wille, wystylizowane w formach charakterystycznych dla streamline moderne. Znalazł się tam między innymi szczegółowy opis obrotowej restauracji, umieszczonej na słupie z trzema windami osobowymi i dziewięcioma dźwigami towarowymi, która była pierwszym tego typu pomysłem w dziejach światowej architektury. (…) Znamienne, że pierwszą zrealizowaną obrotową restauracją był dopiero obiekt wzniesiony w Niemczech, w Stuttgarcie, w 1956 roku. Mało kto pamięta dzisiaj, że jego pierwowzór wymyślony został przez słynnego amerykańskiego wizjonera ponad ćwierć wieku wcześniej.

 

Nie był to zresztą jedyny futurystyczny pomysł Geddesa, który podjęty został przez dizajnerów działających w 2. połowie XX wieku. Największym wizjonerskim projektem tego twórcy była niewątpliwie Futurama – pawilon z wizją Ameryki w 1960 roku, przygotowany na wystawę światową w Nowym Jorku w latach 1939–1940.W przededniu wybuchu II wojny światowej Geddes wykonał na tę wystawę, dla pawilonu General Motors, gigantyczną makietę, prezentującą „świetlaną przyszłość” świata, który miał się stać faktem w ciągu najbliższych dziesięcioleci, z miastami pełnymi wysokich, mocno przeszklonych wieżowców o zaokrąglonych narożach, ustawionych wzdłuż wielopoziomowych alei z ruchem kołowym oddzielonym od ruchu pieszego, z usytuowanymi w sielskim krajobrazie przyrodniczym potężnymi ekologicznymi gospodarstwami rolnymi, produkującymi w nowoczesny sposób żywność wystarczającą do zaspokojenia wszelkich potrzeb spożywczych ludności wsi i miast Ameryki, z elektrowniami, oczyszczalniami ścieków i wielopasmowymi autostradami, po których bezkolizyjnie miały się poruszać aerodynamiczne pojazdy przyszłości. Codziennie kilka tysięcy osób decydowało się na stanie w gigantycznej kolejce po bilet umożliwiający wejście do pawilonu wystawowego GM, gdzie dookoła panoramicznego modelu świata przyszłości obwoził turystów taśmociąg z wygodnymi fotelami, zaopatrzonymi w głośniki z fonetycznymi objaśnieniami obiektów eksponowanych na makiecie.

 

Pokazane na nowojorskiej wystawie rozwiązania komunikacyjne z szosami szybkiego ruchu, rozjeżdżającymi się ślimacznicowo we wszystkich możliwych kierunkach, były swoistym „oczkiem w głowie” Geddesa. Uważał, że na tej samej zasadzie, na jakiej samoloty i statki nie zatrzymują się nigdy w miastach, które mijają po drodze, również samochody powinny poruszać się obwodnicami umożliwiającymi kierowcom szybkie dotarcie do ostatecznego celu ich podróży. W jego czasach sformułowania tego rodzaju były futurystyczną wizją przyszłości, dopiero po II wojnie światowej zaczęto tę wizję wprowadzać w życie, korzystając przy tym między innymi z wydanej przez Bel Geddesa w 1940 roku publikacji Magic Motorways. Wymyślone przez Geddesa reguły usprawniły znacząco życie codzienne wielu pokoleń, które przyszły po nim. Jest więc swoistą niesprawiedliwością losu, że dzisiaj nazwisko tego amerykańskiego projektanta kojarzone jest przede wszystkim z tubularnym zestawem stalowych naczyń do cocktailu o wdzięcznej nazwie Manhattan lub też z kultowym radioodbiornikiem firmy Emerson, zwanym Patriota, który został przez Geddesa wystylizowany w 1940 roku i dość szybko stał się swoistym symbolem oporu wobec hitleryzmu niemal w każdym amerykańskim domu. O ile zestaw Manhattan i syfon Kidde są dziś na rynku antykwarycznym niezwykłym rarytasem, stosunkowo łatwo można jeszcze nabyć wspomniany radioodbiornik, dostępny w kilku wersjach kolorystycznych, bazujących na gamie kolorów zaczerpniętych z flagi Stanów Zjednoczonych.

 

Cały artykuł w ARCH#21, dostępnym w archiwum wydań. 

 

FOTO: DZIĘKI UPRZEJMOŚCI THE EDITH LUTYENS AND NORMAN BEL GEDDES FOUNDATION / HARRY RANSOM CENTER

 

 

Futurama” – pawilon z wizją Ameryki w 1960 roku, przygotowany przez Bel Geddesa dla General Motors na wystawę światową w Nowym Jorku w latach 1939–1940; FOTO: Richard Garrison, dzięki uprzejmości the Edith Lutyens and Norman Bel Geddes Foundation / Harry Ransom Center

 

Norman Bel Geddes, prototyp latającego statku Air Liner Number 4, inżynier aeronautyki Otto Koller, 1929; FOTO: rysunek z książki Horizons, Norman Bel Geddes, wyd. Little, Brown & Company, Boston 1932

2_IKONY_Geddes

ARCH #57
STYCZEŃ/LUTY 2020
facebook