AUTOR ARTYKUŁU

AGNIESZKA BULANDA
SZTUKA W SŁUŻBIE POLSKIEJ DYPLOMACJI
19 listopada 2013 | wyślij link
SZTUKA W SŁUŻBIE POLSKIEJ DYPLOMACJI

Potrzebujemy własnego stylu m.in. w architekturze i wzornictwie, który odzwierciedli najlepsze tradycje. Stylu, który kojarzyć się będzie z odwagą i wolnością, z otwarciem na nowoczesność i będzie wizytówką Polski w świecie – powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski otwierając I Konferencję Infrastrukturalną MSZ (…). Jej celem było nawiązanie trwałego, uporządkowanego i kreatywnego dialogu z inżynierami, architektami, artystami i zarządcami nieruchomości w celu ukształtowania wyraźnego przekazu wizji MSZ, dzięki któremu infrastruktura godnie reprezentować będzie nasz kraj w kontaktach zewnętrznych.

 

W trakcie dwudniowej konferencji pt. „W poszukiwaniu nowego Ładu. Architektura, sztuka, wzornictwo, inżynieria i zarządzanie nieruchomościami  w budowaniu wizerunku polskiej polityki zagranicznej ” jego uczestnicy rozmawiali na temat kreowania wizerunku polskiej dyplomacji poprzez sztukę. (…)

 

Zdaniem szefa polskiej dyplomacji, architektura, urbanistyka, wzornictwo świadczą o tożsamości narodowej i kulturowej kraju i jednocześnie rzutują na jego rozwój i pozycję międzynarodową. – Linię włoskiego samochodu kreślił projektant wychowany wśród najdoskonalszych dzieł sztuki architektury, a skandynawską prostotę i funkcjonalność widać w szwedzkich meblach, które jak wiemy sprzedają się na całym świecie. A Polska? Nie jesteśmy pustynią. Polski design i architektura mają dobre tradycje i niezłych twórców, ale wszyscy wiemy, że w naszej przestrzeni publicznej dominuje dzisiaj chaos i kicz – mówił Sikorski. Zaznaczył przy tym, że kształtowanie wizerunku Polski na świecie należy do ważnych zadań Ministerstwa. Wyraził także nadzieję, że ta I konferencja powinna inspirować do promocji polskiego wzornictwa i uporządkowania przestrzeni publicznej wzorem lat 20. i 30. ubiegłego wieku. (…)

 

 

POLSKA AMBASADA W NEW DELHI – WITOLD CĘCKIEWICZ I STANISŁAW DEŃKO

 

Realizacja polskiej Ambasady w New Delhi, nastąpiła w rezultacie rozstrzygnięcia w 1973 roku konkursu SARP (za zaproszeniami dla 8 zespołów architektów) i przyznania 1. Nagrody zespołowi architektów: prof. Witolda Cęckiewicza i Stanisława Deńko. W 1977 roku obiekt został oddany do użytku, a w następnym roku otrzymał tytuł „Budynek Roku 1977”.

 

Program inwestycyjny wykraczał znacznie poza standardowe polskie placówki dyplomatyczne, zawierał kompleks budynków, począwszy od podstawowych funkcji ambasady, poprzez biura Radcy Handlowego, rezydencję Ambasadora, szkołę z funkcjami socjalnymi dla pracowników ambasady, ich mieszkaniami i zapleczem rekreacyjnym z basenem kąpielowym włącznie. Odrębny zespół stanowiły mieszkania dla lokalnej służby.

 

Trudność stanowiła stosunkowo skromna działka i jej kształt uwarunkowany lokalizacją przy skrzyżowaniu głównych arterii komunikacyjnych. Główny pomysł, który miał decydujące znaczenie dla jakości przestrzenno-funkcjonalnych rozwiązań, polegał na uniesieniu gmachu ambasady na wysokość 11 m ponad poziom terenu, dzięki czemu wprowadzono zacienione miejsca pod budynkiem na funkcje recepcyjno-administracyjne, tarasy widokowe, przystosowane do rozmów biznesowych i tego typu spotkań. Uwolniona została także skromna przestrzeń terenu pod ogrody.

 

Budynek ambasady oparty w planie na rzucie kwadratu, z atrium w środku i dekoracyjnym basenem „spinającym” kompozycję, uzyskał pewnego rodzaju monumentalną formę, złagodzoną zielenią w postaci drzew i krzewów, co jest cechą charakterystyczną wielu historycznych, reprezentacyjnych budowli stolicy Indii.

 

Realizacja pomysłu, zależała w dużej mierze od takich czynników jak: postawy Zamawiającego i akceptującego rozwiązania projektowe (MSZ), jego otwartość i merytorycznych wskazówek, kwalifikacji i kompetencji inspektora nadzoru inwestorskiego oraz lokalnej firmy architektonicznej.

 

 

PROJEKT AMBASADY RP W BERLINIE – JEMS ARCHITEKCI

 

Ambasada w Berlinie

 

Wizerunkowa rola budynków ambasad jest naturalna, wpisana w ich charakter. Architektura ambasad jest zauważana, wzbudza emocje i skojarzenia. (…)

 

Architektura ambasad powinna być wyrazista. Istotą architektury ambasady polskiej jest kontekstualność, jednorodność zastosowanych rozwiązań, umiar i racjonalność. Lokalizacja jest niezwykle prestiżowa i eksponowana. Unter den Linden jest aleją reprezentacyjną, łączącą szereg najistotniejszych historycznie miejsc Berlina, skupiającą szereg obiektów publicznych.

 

Relacja pomiędzy strukturą, którą tworzą rytmy fasad, słupy, siatki podciągów a strukturą przestrzeni i ważnych pomieszczeń reprezentacyjnych jest motywem przewodnim formowania gmachu Ambasady. Wewnętrzna struktura gmachu zdefiniowana jest przez układ dziedzińców i przestrzeni reprezentacyjnych, wyznaczonych przez układ wewnętrznych fasad, których rytmy „gęstnieją” adekwatnie do skali wewnętrznych przestrzeni. Charakter zewnętrznych fasad gmachu z ich dwuwarstwową strukturą jest kontynuowany we wnętrzach i dziedzińcach gmachu Ambasady decydując o ich reprezentacyjności i majestatyczności.

 

Dziedziniec frontowy jest pierwszym z sekwencji kolejnych dziedzińców skupionych wokół reprezentacyjnego hallu, skąd wiodą wejścia do głównych przestrzeni reprezentacyjnych – sali wielofunkcyjnej i sali wystawowej.

 

Budynek ambasady to nie miejsce na patos, epatowanie wielkością lub skalą. To, co jest prawdziwie polskie i przynależne polskiej kulturze wysokiej, to dystans, powściągliwość i refleksyjność. Taką też była i jest polska polityka zagraniczna w jej najlepszym wydaniu – dystyngowana. Wizerunek orła białego i napis Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej są umieszczone w strefie wejścia w starannie wybranym miejscu. Wykute w kamiennym bloku jednego z elementów fasady symbolizują trwałość i solidność. Dyskretna skala jest stosowna do charakteru poważnej i nobliwej instytucji jaka jest ambasada RP. Nie trzeba jej skali handlowej reklamy. Na wejściowym dziedzińcu, tuż za linią ulicy oddzielonej kratą od terenu ambasady, wysoki ponad attykę fasady maszt flagowy, wbity w naturalny grunt – w ziemię. Takie umieszczenie masztu nadaje mu symboliczny charakter, a wyraz „ziemia” nabiera tu szczególnego znaczenia. (…)

 

 

Cały artykuł w lipcowo-sierpniowym numerze ARCH#18

ARCH #57
STYCZEŃ/LUTY 2020
facebook