AUTOR ARTYKUŁU
TADEUSZ BARUCKI
POLSKI WĄTEK Z ŻYCIA OSCARA NIEMEYERA
24 października 2013 | wyślij link
POLSKI WĄTEK Z ŻYCIA OSCARA NIEMEYERA

Oscar Niemeyer, jeden z najwybitniejszych architektów współczesnego świata, twórca urzekających swą geometryczną prostotą dzieł, zmarł 10 dni przed swoimi 105. (!) urodzinami. Chcąc przypomnieć być może szerzej nieznany fakt o pewnym związku Niemeyera z Polską, publikujemy tekst Tadeusza Baruckiego, jaki ukazał się w nr 12 / 2007 „Komunikatu SARP”.

 

W 1972 roku Oscar Niemeyer otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Architektów Polskich dla architektów zagranicznych za ich wkład w architekturę świata.

 

Nagroda ta ustanowiona została przez władze Stowarzyszenia w trudnych dla architektury polskiej czasach, nie tylko dla uhonorowania zasługujących na to twórców, ale i dla związania naszego środowiska zawodowego z nowoczesnymi nurtami architektury Zachodu. W ówczesnych warunkach politycznych nie było to zadanie proste. Dlatego też do nagrody tej zaproponowany został – jako pierwszy jej laureat – Oscar Niemeyer, który otrzymał w tym samym właśnie czasie pokojową Nagrodę Lenina.

 

Przeszkody natury politycznej zostały w ten sposób usunięte. Pozostały już tylko problemy organizacyjne, a w tym uzyskanie zgody O. Niemeyera, że nagrodę tę przyjmie. (…)

 

Dawny kontakt ułatwił przygotowania do wręczenia nagrody i pewnego dnia, wczesnym rankiem 1 maja 1973 roku koledzy z zielonogórskiego oddziału SARP kwiatami powitali w pociągu wjeżdżającym z Berlina do Polski Oscara Niemeyera, ku Jego wielkiemu zdumieniu i swojej jeszcze większej satysfakcji.

 

Ja natomiast – jako ówczesny wiceprezes SARP do spraw zagranicznych – witając Go w Warszawie na Dworcu Gdańskim postanowiłem zawieźć Go do nieodległego przecież Hotelu Europejskiego dość niecodzienną trasą, bo najpierw na drugi brzeg Wisły, aby zobaczył rozświetloną wiosennym, porannym słońcem panoramę Starego Miasta, a potem trasą WZ przez most i tunel wjechał do śródmieścia Warszawy. Warszawiacy pojmą łatwo, że chciałem jak najpiękniej przedstawić to miasto.

 

Potem było oczywiście zwiedzanie Warszawy i przegląd projektów, a wśród nich najbardziej aktualnego tzw. „Strony Zachodniej Centrum Warszawy”, no i wreszcie właściwa uroczystość w siedzibie SARP-u, gdzie na tle wystawy twórczości O. Niemeyera dyplom i medal przekazał Mu ówczesny prezes Stowarzyszenia Henryk Buszko. Niespotykana dotąd liczba osób towarzysząca tej uroczystości przekroczona została jeszcze bardziej na wieczornym wykładzie O. Niemeyera, dla którego wynajęta została sala w sąsiadującym z SARP-em Domu Dziennikarza. Przepełniona stojącymi nawet słuchaczami nie mieściła już tych – nawet niektórych szacownych profesorów Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej – którzy spóźniwszy się, przez uchylone drzwi starali się dojrzeć i usłyszeć prelegenta. A wykład Jego był dość specyficzny, bo podbudowany rysowanymi na pakunkowym papierze szkicami. Kolejne arkusze, zrywane po zakończeniu przedstawianego problemu, walały się u Jego nóg. Dyskretnie i skrzętnie zbierał je Zygmunt Skrzydlewski redagujący wówczas „Zeszyty Architektury”.

Patrząc na to wówczas i mając to żywo dziś w pamięci, przekonany jestem, że było to – zwłaszcza w tamtym czasie – ważne wydarzenie dla naszego środowiska zawodowego, udowadniające celowość ustanowienia tego rodzaju nagrody przez SARP. Warto dodać, że w swojej autobiograficznej książce wspomina o niej również Oscar Niemeyer.

 

 

Foto archiwum SARP: Oscar Niemeyer nad makietą tzw. Strony Zachodniej Centrum  Warszawy.

 

 

Cały artykuł w marcowo-kwietniowym numerze ARCH#16, dostępnym w archiwum wydań 

ARCH #57
STYCZEŃ/LUTY 2020
facebook