AUTOR ARTYKUŁU
MARIUSZ TWARDOWSKI
SPOJRZENIE NA HONG KONG
5 września 2013 | wyślij link
SPOJRZENIE NA HONG KONG

Lato i wakacje prowokują do podglądania świata. I do podglądania architektury w sposób nieco bardziej rekreacyjny. Niekoniecznie taki, żeby badać formę budowli, rozwiązań konstrukcyjnych, materiałów elewacyjnych itp. a raczej, by odnaleźć klimat miejsca i jego atmosferę pośród otaczających budowli. Jak się okazuje, w Hong Kongu nie jest to takie trudne.

 

 

Zasadniczo, w Hong Kongu zabytków jest niewiele i nie przekraczają one stu-stu kilkudziesięciu lat. Jeden z nich, bodaj najbardziej znana zabytkowa budowla, mała świątynia Man Mo bogów literatury i wojny Man Tai z ogromnymi zawieszonymi pod dachem kadzidłami zbudowana została w czasach kolonialnych, w pierwszej połowie XIX w. Jest jedną z pierwszych tradycyjnych świątyń w Hong Kongu. (…) Świątynia Man Mo stoi pomiędzy kilkusetmetrowymi budynkami i przyzwyczajeni do obserwacji kolejnych budowli mamy szansę ją najzwyczajniej ominąć.

 

 

Liczba ludności Hong Kongu już w 1865 roku przekraczała 120 tysięcy. (…) Na początku XX wieku liczba ludności przekroczyła 320 tysięcy osób. (…) Hong Kong stał się trzecim największym portem na świecie. Na wzgórzu Wiktorii zaczęły powstawać wille najzamożniejszych mieszkańców. Co roku do Hong Kongu napływała kolejna masa emigrantów z niestabilnych Chin. Po wojnie napływ z Chin bardzo się wzmógł. Mimo wszystko, warunki życia mieszkańców znacząco się poprawiały. Od lat siedemdziesiątych, do Hong  Kongu zaczęły ściągać międzynarodowe koncerny, budowano kolejne wieżowce. Burzono niskie budynki, na ich miejscu budowano wyższe. Wiele działek pamięta kilkukrotne przebudowy. W przeciągu stu lat znikały niższe budynki, powstawały wyższe. Przykładem może być działka pod budynkiem słynnego banku HSBC projektu Normana Fostera z 1985 roku, na której wcześniej stał pierwszy w Hong Kongu „drapacz chmur” z 1935 roku. (…) Znamiennym przykładem  jest wieżowiec Central Plaza zrealizowany w 1990 r., wysokości 374m., zaprojektowany przez Dennisa Lau i Ng Chun Mana w dzielnicy Wan Chai. Koszt 72-arowej działki, na której stoi budynek był trzykrotnie większy, niż koszt jego realizacji. Stąd też Azjaci upychają budynki gdzie się da. Bywa, że usytuowanie budynków i zaradność tamtejszych developerów przekracza nasze wyobrażenia. Skoro nie mogą budować w bok, budują w górę. Gęstość zaludnienia jest jedną z największych na świecie. W niektórych dzielnicach przekracza 43 tysiące na 1km2. Hong Kong jest skupiskiem największej na świecie ilości wieżowców. Jest ich 7690, a w trakcie budowy jest kolejnych sto; 152-metrowej (500 stóp) wysokości budynków jest w Hongkongu 185. Pod tym względem bije wszelkie rekordy.

 

 

 

L01

 

Widok wieżowców Hong Kongu robi niesamowite wrażenie. Warto wybrać się promem skąd widoki są niezapomniane. Przeprawa kultowym, biało-zielonym promem Star Ferry z Kowloon na wyspę Hong Kong to pierwszy krok, który przyjeżdżający do tego miejsca wykonać musi. Inna sprawa, że przeprawa na górnym pokładzie w środku tygodnia to koszt jedynie 90 groszy polskich. (…) Panorama obu stron Hong Kongu – wyspy Hong Kong od North Point i Causeway Bay do Central i dalej do Kennedy Town oraz południowa strona Nowych Terytoriów z Kowloon to swoista parada wieżowców. Prześcigają się wysokościami, formami, elewacjami, czy nocnymi podświetleniami. W zasadzie można jedynie żałować, że podróż promem trwa tylko paręnaście minut, ponieważ widok jest znakomitym pretekstem do obserwacji każdego z wieżowców, krytyki i oceniania.

 

 

Następnym miejscem, które odwiedzić należy, to wzgórze Wiktorii, na które wjechać można koleją linową podobną do naszej na Górę Parkową w Krynicy. Z tą różnicą, że dolna stacja w Krynicy jest dużo ładniejsza… Widok ogromu budynków i panorama całego Hong Kongu zapadną w pamięci do końca życia.

 

 

Nie sposób tutaj omówić nawet większości budowli. Można jedynie wspomnieć, że nie wszystkie formy budynków są spektakularne czy szczególnie bogate w ozdoby. I całe szczęście, ponieważ przy takim natłoku zabiłyby charakter tego miejsca. Co ważne, budowle narastają w takim tempie, w jakim rozwija się Hong Kong. Budynki nie powstają w tak sztuczny sposób, w jaki powstają w innych miastach Chin czy bogatych krajach arabskich. Pewnie dlatego charakter Hong Kongu jest tak niepowtarzalny.

 

 

 

run run shaw creative media centre, proj Daniel Libeskind 2

 

Powstają budowle takie jak Run Run Shaw Creative Media Centre Daniela Libeskinda, tak bardzo międzynarodowe, że mogłyby znaleźć się w każdym miejscu na świecie, bez szczególnego znaczenia dla budynku czy miasta, w którym się znalazł. Ale wiele budynków (w głównej mierze mieszkalnych) posiada specyficzny dla Hong Kongu charakter, którego nie sposób opisać, ale intuicyjnie można odczuć, że nie mogłyby one powstać gdzie indziej. Wysokie, niesamowicie smukłe, z balkonami i wiszącym praniem na 50., czy 60. kondygnacji, z wystającymi oknami na kształt wykuszy, to na pierwszy rzut oka elementy tego miejsca. W Hong Kongu praktycznie nie występuje problem braku nasłonecznienia. Na tej wysokości geograficznej słońce świeci prawie pionowo, w związku z tym dociera nawet do najgłębszych zakamarków pomiędzy budynkami. Znajdziemy tutaj również ikony architektury. Znany budynek biurowy Bank of China zaprojektowany przez Ieoh Ming Peia, zrealizowany w 1990 roku wywołał poruszenie (pomijając fakt, że dzięki 315m wysokości był przez kilka lat najwyższym budynkiem w Azji) między innymi dlatego, że architekt nie zaprojektował go zgodnie z zasadami Feng Shui. Wieżowce wcześniejsze nie posiadają ostrych krawędzi, a podobno elementy wynikające z konstrukcji w formie dużych znaków „X” wprowadzają negatywną energię do serca Hong Kongu. W dzielnicy Central, Cesar Pelli zaprojektował Two International Finance Center (2ICF, 415 m wysokości) otwarte w 2003 roku. Użytkownicy budynku wierzą, że ich interesy będą się znakomicie rozwijać, ponieważ liczba pięter – 88 – jest w tutejszej kulturze niezwykle szczęśliwa. W dzielnicy Kowloon, po przeciwnej stronie cieśniny Wiktoria Harbour, w zeszłym roku otwarto najwyższy budynek w Hong Kongu (i czwarty na świecie) International Commerce Centre (ICC) zaprojektowany przez firmę Kohn, Pedersen and Fox. Z kolei po południowej stronie wyspy Hong Kong, w Pok Fu Lam, niedaleko nadmorskiego kurortu Stanley Village, zrealizowano w roku 2008 centrum technologiczne Cyberport (projekt: Arquitectonica), budynek długości nieco ponad kilometra.

 

 

Niewiele jest miejsc w Hong Kongu, w których dominują budowle horyzontalne. Z oczywistych przyczyn, jedną z nich jest terminal lotniczy na nowym lotnisku Chek Lap Kok. Zastąpił stare lotnisko Kai Tak znajdujące się w samym centrum Hong Kongu. Port lotniczy stanął na sztucznej wyspie. Z trzech mniejszych usypano jedną dużą. Terminal pierwszy zaprojektował Norman Foster (otwarty w 1998 roku), w 2006 roku otwarto terminal drugi, zaprojektowany w formie spłaszczonego prostopadłościanu przez Skidmore, Owings and Merrill. Tymczasem stare lotnisko zamknięto, otaczający teren poprzemysłowy już jest przebudowywany, powstają nowe wieże mieszkalne, biurowe i handlowe (realizacje między innymi Terry Farrela – Pacific Trade Centre i biura Arquitectonica – Landmark East), a na miejscu po pasie startowym powstanie niedługo terminal promowy (konkurs wygrał Norman Foster). (…)

 

 

W Hong Kongu samochód jest w zasadzie zbędny. Komunikacja miejska z klinicznie czystym metrem (słynące z czystości metro w Singapurze pozostaje daleko w tyle), dwupoziomowymi autobusami i dwupoziomowymi tramwajami zaspokaja potrzeby każdego mieszkańca i każdego podróżnika. Korzystając z nich dojechać można w krótkim czasie do każdego upatrzonego budynku i miejsca. Ich ilość i różnorodność jest tak wielka, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że do podróży po Hong Kongu trzeba będzie na bieżąco wprowadzać poprawki, zatrzymując się w miejscach niespodziewanych. Można zatem śmiało powiedzieć, że Hong Kong to jedno z miast, które nigdy się nie nudzi.

 

FOTO: MARIUSZ TWARDOWSKI

 

Tekst opublikowany został w nr 8 ARCH. Całość artykułu dostępna jest w drukowanej wersji magazynu – http://www.archsarp.pl/kategoria-produktu/arch


 

ARCH #51
STYCZEŃ/LUTY 2019
facebook