AUTOR ARTYKUŁU
MAGDALENA KAZULO-KLEYFF
FILTRY WARSZAWSKIE
20 sierpnia 2013 | wyślij link
FILTRY WARSZAWSKIE

Na terenie unikatowego w skali europejskiej XIX w. zespołu zabytków architektury przemysłowej z wciąż działającymi filtrami powolnymi, u zbiegu ulic Filtrowej i Raszyńskiej w Warszawie, powstał nowy budynek ozonowania i filtracji na węglu aktywnym.

 

Z zewnątrz, zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków nawiązuje on do wcześniejszej zabudowy zabytkowego zespołu filtrów Lindley’owskich, jednak wewnątrz mieści w sobie najnowocześniejszą technologię, dzięki której ponad połowa mieszkańców Warszawy może cieszyć się smaczną i dobrej jakości wodą. (…)

 

Realizacja tak dużego i ważnego strategicznie obiektu niosła za sobą również ogromne wyzwanie projektowe, którego podjęła się Seen Technologie – firma innowacyjnych technologii, realizująca kompleksowo obiekty ochrony środowiska od ponad 20 lat.

 

Za wpisanie w tkankę miejską obiektu odpowiedzialny był zespół architektów, z arch. Ryszardem Sobolewskim na czele i arch. kraj. Magdaleną Kazulo-Kleyff, którzy wspólnie starali się, aby obiekt harmonizował z otaczającym krajobrazem śródmiejskim oraz stanowił spójny element z XIX-wiecznym kompleksem zaprojektowanym przez Wiliama Lindleya i jego syna Wiliama Heerleina Lindleya.  Stanowiło to podstawowe założenie dla projektantów.

 

Projekt powstawał w latach 2007-2009, a już w styczniu 2008 r. zaczęto jego realizację. Powstawanie obiektu w formule „projektuj i buduj” było dużym wyzwaniem ze względu na konieczność koordynowania na bieżąco projektów z pracami budowlanymi, jednak dzięki determinacji i pasji kierownik projektu Jolancie Bartosik i pozostałym osobom z zespołu udało się zdążyć na czas z wykonaniem inwestycji. Otwarcie „nowych filtrów” odbyło się w październiku 2010 r.

 

 

Teren zieleni

 

Projekt terenów zieleni wokół powstałego budynku, projekt ogrodu na dachu, małej architektury i iluminacji ogrodu przygotowała arch. kraj. Magdalena Kazulo-Kleyff z pracowni „LANDSHAPE. Projektowanie i konsulting”.

 

Budynek oraz jego otoczenie zostały zaprojektowane w duchu założenia Lindleya, aby zachować tożsamość tego miejsca. Duże przestrzenie trawiaste z pojedynczymi drzewami świetnie wpisały się w krajobraz „filtrów warszawskich”.

 

Budynek, mimo iż ma 6 kondygnacji (!) i 12,5 tys m2 powierzchni, nie sprawia wrażenia tak potężnej kubatury. Osiągnięcie tego było możliwe dzięki wykonaniu dwóch kondygnacji podziemnych i zastosowaniu pokrytych krzewami i pnączami skosów części przyziemnej.

 

Powstałe skarpy pokryto roślinnością okrywową, której systemy korzeniowe w pewnym stopniu dodatkowo umocniły stoki. W przyszłości będą one w stanie zabezpieczyć je przed erozją i degradacją. Zaletą krzewów okrywowych jest ich długotrwałość przy minimalnych nakładach pielęgnacyjnych i walory estetyczne. Rośliny tworzą „zielony” kobierzec, przeciwdziałając rozwojowi chwastów, co z kolei znacząco zmniejsza koszty związane z pielęgnacją.

 

Po obu stronach dłuższych boków budynku (na całej ich długości), na wysokości dwóch kondygnacji zostały zaprojektowane donice z irgami Dammera, które przewisając z donic będą opływać budynek z obu jego boków. Dzięki temu budynek „przysiądzie” w przestrzeni, zatopi się w niej i będzie sprawiał wrażenie niższego.

 

Część obiektu od strony ul. Filtrowej zyskała charakter reprezentacyjny. Na tarasie wejściowym, pod którym znajdują się zbiorniki technologiczne, na dwóch dużych rabatach zastosowano symetryczne kompozycje kilkugatunkowe, dzięki czemu zachowano czystą formę całości założenia i podkreślono jego charakter. (…)

 

 

Ogród na dachu

 

Inspiracją do projektu ogrodu dachowego dla architekt krajobrazu były kilometry rur i innych instalacji rozmieszczonych na sześciu kondygnacjach budynku, zaopatrujące w wodę ponad milion Warszawiaków.

 

Współczesny akcent w całej realizacji stanowi ogród na dachu. Jego kompozycja to przeplatający się ze sobą system ciągów traw ozdobnych i ciągów komunikacyjnych, przypominający swym przebiegiem – uporządkowane układy rur. (…)

 

03_filtry koncepcja

 

Siedziska zaprojektowane zostały w formie kubików, o nieco dłuższej od wysokości podstawie, aby mogły na nich wygodnie spocząć dwie osoby. Zostały wykonane z transparentnej żywicy epoksydowej barwionej na kolor czerwony. Wewnątrz nich umieszczono źródła światła, dzięki czemu nocą stanowią świecący element rzeźbiarski. W ciągu dnia kolorystycznie współgrają z elewacjami z czerwonego klinkieru. Konstrukcja dachu pozwoliła na umieszczenie w miejscach posadowienia słupów nośnych – „cięższych” elementów w postaci donic z betonu architektonicznego. Posadzono w nich duże krzewy sosny górskiej i hortensji bukietowej odmiany ‘Kyushu’. Donice są iluminowane od dołu czerwonym światłem. Białe światło podkreśla ciągi komunikacyjne i wysokie pasy traw. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że użyte gatunki roślin przetrwają trudne warunki panujące na dachu. Tak zaaranżowany ogród stał się nie tylko fragmentem powierzchni biologicznie czynnej, ale także atrakcyjnym motywem krajobrazu stolicy. Technologia zielonego dachu intensywnego została zastosowana na ponad 5000 m2 tarasów i ogrodu dachowego. (…)

 

Cieszy mnie, że Inwestor zaufał mi i zgodził się na „zatopienie” w zieleni budynku przemysłowego. Życzyłabym sobie i wszystkim moim kolegom projektantom, aby takie podejście do projektowania budynków przemysłowych było już w naszym kraju standardem.

 

 

Wizualizacje: „LANDSHAPE. Projektowanie i konsulting.”

 

 

Tekst opublikowany został w nr 10 ARCH. Całość artykułu dostępna jest w drukowanej wersji magazynu – http://www.archsarp.pl/kategoria-produktu/arch

ARCH #54
LIPIEC/SIERPIEŃ 2019
facebook