AUTOR ARTYKUŁU
BARBARA KIRSHENBLATT-GIMBLETT
PODRÓŻ PRZEZ TYSIĄC LAT HISTORII…
2 lipca 2013 | wyślij link
PODRÓŻ PRZEZ TYSIĄC LAT HISTORII…

W Muzeum Historii Żydów Polskich – torkret, stal i szkło łączą się z ręcznie ciosanym drewnem. Teraźniejszość łączy się z przeszłością. Organiczną, wypełnioną światłem przestrzeń holu głównego przeszywa dach drewnianej synagogi stojącej niegdyś w Gwoźdźcu niedaleko Lwowa. Dwa budynki, dwie różne historie tworzące dziś jedność opowiadają historię Muzeum Historii Żydów Polskich.

 

 

Widoczny z głównego  poziomu Muzeum dach synagogi – jedynie w części pokryty jest gontem, dzięki czemu odwiedzający mogą obejrzeć jego konstrukcję. Po zejściu na poziom wystawy głównej podziwiać będą od spodu sklepienie dachu synagogi.  Wyraża ono duchową tęsknotę i wyobraźnię wizualną Żydów, którzy modlili się pod znakami zodiaków, zwierzętami mesjańskimi i hebrajskimi tekstami zdobiącymi sklepienie.

 

 

Na terytoriach Polski istniały kiedyś setki okazałych drewnianych synagog. Żadna z nich nie przetrwała do dziś. Nigdy nie uda się w pełni odzyskać oryginalnego obiektu, ale można odzyskać wiedzę na temat tego, w jaki sposób został zbudowany – po prostu budując go od nowa! I to dokładnie zrobiliśmy w Muzeum Historii Żydów Polskich we współpracy z Handhouse Studio i Timber Framers Guild. Handhouse Studio jest organizacją edukacyjną z Massachusetts, która zajmuje się odzyskiwaniem utraconych obiektów i tym razem pomogła nam w odtwarzaniu tej pięknej konstrukcji. Do projektu zaangażowaliśmy niemal 300 studentów, rzemieślników i naukowców. Używając tradycyjnych narzędzi, technik i materiałów, wycinali oni pnie, po czym w dziewięciu pracowniach rozsianych po całym terytorium Polski malowali sklepienie synagogi. (…) Mimo całego jego kunsztu, wartość tego sklepienia jest znacznie większa dzięki pracy, którą włożono w jego tworzenie. Był to proces odzyskiwania wiedzy o tym, jak go budować.

 

 

Synagoga, którą zrekonstruowaliśmy stała niegdyś w Gwoźdźcu niedaleko Lwowa. Wybudowana w XVII wieku, odrestaurowana w XVIII wieku, doszczętnie zniszczona podczas II Wojny Światowej, została przywrócona do życia w skali 85% w XXI wieku. Wybraliśmy właśnie tę synagogę, ponieważ zachowała się dla niej bogata dokumentacja, którą skrupulatnie zbierali i odświeżali tacy historycy architektury synagog jak Karol Maszkowski, Alois Breier, Szymon Zajczyk, czy Maria i Kazimierz Piechotkowie. Stanowi ona główny punkt galerii poświęconej życiu wspólnoty żydowskiej na terenach Rzeczypospolitej Obojga Narodów i jest przejawem  architektonicznej natury wystawy jako całości.

 

 

W przeciwieństwie do wielu muzeów, które zaczynają od postawienia budynku, a dopiero potem zastanawiają się co w nich umieścić,  Muzeum Historii Żydów Polskich zbudowano niejako na odwrót, zaczynając od wewnątrz. W materiałach konkursowych na budynek Muzeum znajdował się już masterplan wystawy głównej, który ukończono w 2003 roku. W wyniku tego ekspozycja idealnie wpisuje się w architekturę najniższego poziomu budynku, co pozwala odwiedzającym intuicyjnie się po niej poruszać.  W kilku miejscach przestrzeń galeryjna rozpościera się od samego dna do szczytu budynku.  (…)

 

 

Bardziej teatr historii, niż ekspozycja obiektów w gablotach, wystawa wykorzystuje do przedstawienia 1000-letniej historii Żydów polskich ideę przestrzeni narracyjnej. Ta wystawa nie jest jedynie doświadczeniem wzrokowym. Jest przede wszystkim doświadczeniem przestrzennym. Opowieść rozgrywa się jedynie, gdy odwiedzający porusza się po niej – w konkretnej przestrzeni, w konkretnym czasie, nie tylko w abstrakcyjnej przestrzeni galerii. Scenografia odgrywa kluczową rolę w określaniu ram przestrzennych historii. Nasze podejście opiera się raczej na „czarnym pudełku” , niż na „białym sześcianie”, na teatrze, a nie na galerii. (…)

 

 

W przeciwieństwie do takich nienamacalnych mediów jak światło, dźwięk, czy projekcja – malowane sklepienie i dach drewnianej synagogi są jak najbardziej namacalne. Każdy znak na drewnie opowiada historię konkretnego narzędzia, konkretnej tradycji budowania, oraz konkretnej ręki, która to narzędzie trzymała. Znaki te niejako „podpisują” każdy kawałek drewna. Imiona i nazwiska darczyńców zostały wyryte na kołkach spajających całą konstrukcję. Teraźniejszość spotyka z przeszłością, a zwiedzający wkraczają w kolejny etap cywilizacji żydowskiej w Polsce.

 

 

Po podziale Rzeczypospolitej Obojga Narodów sposób życia wspólnoty żydowskiej, rozwijającej się w miastach Rzeczypospolitej został poddany próbie. Symbolem gwałtownych zmian jest multimedialna stacja kolejowa.. Historia życia wspólnoty żydowskiej w okresie XIX-wiecznych zaborów kończy się wraz z wybuchem I Wojny Światowej i upadkiem imperiów.

 

 

Punktem centralnym galerii międzywojennej jest ulica, stworzona za pomocą projekcji na elewacjach ulicznych kamienic. Mimo trudności ekonomicznych i rosnącego antysemityzmu końca lat 30-tych, niektórzy historycy nazywają ten krótki okres „drugą złotą erą” w dziejach polskich Żydów.

 

 

Prawdopodobnie najlepszym przykładem przestrzeni historycznej wyrażanej architekturą jest część galerii – Zagłada – poświęcona gettu warszawskiemu. Opowieść „życie w cieniu śmierci” umiejscowiona jest w klaustrofobicznych przestrzeniach poświęconych różnym tematom – łączy je to, że ich ściany są pochyłe, a atmosfera przytłaczająca i wywołująca lęk. Zwiedzający wchodzą schodami na most przypominający ten, który łączył dwie części warszawskiego getta. Podobnie jak mieszkańcy getta, spoglądać będą na toczące się w dole normalne życie na ulicy aryjskiej. Dopiero po wyjściu z drugiej części dedykowanej warszawskiemu gettu – „życia w obliczu śmierci”, kiedy wejdą na ulicę aryjską, widzowie zmierzą się z rzeczywistością tamtego świata – okupowanej Polski pod niemieckim terrorem. Stąd będą spoglądać na miejsce, które obserwowali z mostu, ale tym razem zobaczą je z ziemi, z bliska obserwując przerażającą rzeczywistość.

 

 

Ale historia ta nie kończy się Holokaustem. W 1939 roku w Polsce żyło około 3.300.000 Żydów. W trakcie wojny zginęło 90% z nich. Ci, którzy przeżyli, musieli zmierzyć się z dylematem: wyjechać, czy zostać. Te dwie, jakże odmienne opcje konfrontowane są ze sobą na  przeciwległych ścianach okalających galerię. Do roku 1989 w Polsce pozostawało niewielu Żydów, ale jednocześnie pojawiały się pierwsze oznaki odradzania się wspólnoty żydowskiej na mniejszą skalę. Życie żydowskie zaczyna być coraz bardziej obecne w polskiej świadomości. W tej atmosferze odwiedzający ponownie doświadczą historycznego momentu w sposób przestrzenny. Znajdą się w przestrzeni samego budynku, rozpościerającej się od najniższego do najwyższego poziomu, przestrzeni wypełnionej naturalnym światłem i nadzieją.

 

 

FOTO: MAGDALENA STAROWIEYSKA – MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH; WOJCIECH KRYŃSKI

 

TŁUMACZENIE: ALEKSANDRA PIEKOSZEWSKA, MACIEJ BULANDA

 

 

Tekst opublikowany został w nr 17 ARCH. Całość artykułu dostępna jest w drukowanej wersji magazynu – http://www.archsarp.pl/kategoria-produktu/arch

ARCH #54
LIPIEC/SIERPIEŃ 2019
facebook