AUTOR ARTYKUŁU

AGNIESZKA BULANDA
MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH
18 kwietnia 2013 | wyślij link
MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH

Osiem lat po rozstrzygnięciu Międzynarodowego Konkursu na Muzeum Historii Żydów Polskich dobiegła końca realizacja tego obiektu i choć prace nad Wystawą Główną, będą jeszcze trwały ok. roku, już teraz warto się wybrać na Plac Bohaterów Getta. Budynek Muzeum należy niewątpliwie do obiektów architektonicznych o wyjątkowo silnej i wyrazistej wymowie znaczeniowej.

 

Podczas konferencji prasowej w lipcu 2012 roku zorganizowanej z okazji przekazanej przez amerykańskie organizacje filantropijne oraz Jana Kulczyka darowizny przeznaczonej na budowę Wystawy Głównej – w pamięć zapadły mi słowa przywołane przez Przewodniczącego Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny – p. Piotra Wiślickiego, a będące dewizą profesora Jakuba Goldberga polskoizraelskiego historyka: „Nie ma historii Polski bez historii Żydów i nie ma historii Żydów bez historii Polski”.

 

W specjalnie udzielonym naszej redakcji wywiadzie autor budynku – Rainer Mahlamäki zwraca właśnie uwagę,  że Muzeum nie ma pokazywać jedynie tragicznych kart żydowskiej historii – ma przedstawiać historię polskich Żydów. Podkreśla też wyraźnie, że nie jest to muzeum Holokaustu, a zaproponowana przez niego architektura nie powinna przerażać.

 

I chyba udało mu się to znakomicie. Budynek Mahlamäkiego robi ogromne wrażenie i w przeciwieństwie do Muzeum Żydowskiego Libeskinda w Berlinie – nie wzbudza grozy, nie emanuje  martyrologią… Ta percepcja może się oczywiście zmienić w chwili, gdy ukończona zostanie Wystawa Główna, choć i ta –  w założeniach jej twórców – ma przede wszystkim pokazywać 1000. letnią historię Żydów w Polsce.

 

W rozmowie z nami Rainer Mahlamäki, architekt z kraju, który wniósł bardzo znaczący wkład w światową architekturę, wspomniał, że paradoksalnie tematyka architektury rzadko pojawia się w fińskich mediach – podobnie jak to ma miejsce w Polsce.

 

O Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie – z wielu zapewne powodów będzie się dużo mówić i pisać. Mam nadzieję, że naszą prezentacją niejako rozpoczynamy dyskusję na temat tego obiektu.

 

Obszerny materiał poświęcony budynkowi Muzeum już niebawem – w najbliższym majowo-czerwcowym numerze ARCH.

 

FOTO: WOJCIECH KRYŃSKI

ARCH #57
STYCZEŃ/LUTY 2020
facebook