AUTOR ARTYKUŁU

TOMASZ MALKOWSKI
CENTRUM ARCHITEKTURY – ŚCIĄGNIE LE CORBUSIERA Z PIEDESTAŁU?
25 lutego 2013 | wyślij link
CENTRUM ARCHITEKTURY – ŚCIĄGNIE LE CORBUSIERA Z PIEDESTAŁU?

Rozmowa z Grzegorzem Piątkiem i Agnieszką Rasmus-Zgorzelską, współtwórcami Centrum Architektury – fundacji, która zasłynęła aukcją reliktów warszawskiego Dworca Centralnego. Rok 2012 ogłosili samozwańczo Rokiem Le Corbusiera, planują nie tylko wydać kultowe „Vers une architecture”, ale i… wskrzesić samego Corbu

 

Tomasz Malkowski: Skąd pomysł na stworzenie Centrum Architektury?

Grzegorz Piątek: Czuliśmy od dawna wielką potrzebę działania, bo w Polsce nie ma organizacji, która zajmowałaby się w pełni krzewieniem wiedzy o architekturze, zarówno wśród ludzi zajmujących się nią zawodowo – czyli architektami, historykami sztuki, urbanistami, jak i wśród laików, zainteresowanych jeśli nie samą architekturą – to sprawami miasta. Okazało się, że całej naszej czwórce chodziło to samo po głowach i połączyliśmy siły. (…)

 

Waszym dotychczas najgłośniejszym medialnie działaniem była aukcja reliktów z Dworca Centralnego.

Agnieszka Rasmus-Zgorzelska: W 36. urodziny Dworca Centralnego, 5 grudnia ubiegłego roku, zorganizowaliśmy aukcję starych kasetonów z napisami, z nawą stacji, numerem peronu czy piktogramem „zakaz palenia”, które zostały podczas ostatniego remontu zdemontowane i bezużytecznie spoczywały w magazynach dworca. One aż się prosiły aby je ponownie wykorzystać, bo są bardzo ciekawe z punktu widzenia projektowego. Chcieliśmy też zrobić coś dla projektantów dworca – upamiętnić ich, na co pieniądze postanowiliśmy zebrać właśnie sprzedając „pamiątki” po dworcu. Już wcześniej w przestrzeni dworca pomagaliśmy w realizacji instalacji Time Machine Aleksandry Wasilkowskiej, było to na samym początku działania CA. Jarosław Trybuś został zaproszony do kuratorowania tego projektu. Wówczas z tych reliktów zbudowano wieżę w głównej hali dworca. Ale instalacja była czasowa – wszystkie te obiekty na powrót wylądowały w piwnicach dworca. Aukcja miała im nadać trzecie już kolei życie.

 

Udało Wam się zebrać ponad sto tysięcy złotych, chyba nie spodziewaliście się aż takiego sukcesu?

GP: My też byliśmy zaskoczeni. Cena wywoławcza każdego przedmiotu była taka sama – wynosiła 75 złotych. Mieliśmy 72 obiekty. I myśleliśmy, że dużo przedmiotów pójdzie po cenie wywoławczej, a co najwyżej kilka sprzeda się za parę stów.

ARZ: Nie zapomnę tego uczucia przy licytacji pierwszego przedmiotu, po dosłownie paru sekundach atmosfera zrobiła się gorąca jak na wyścigach konnych. Po chwili licytowania cena poszybowała do 1100 złotych. Nie zapomnę naszego zdziwienia. Potem ceny rosły wraz z unikatowością kasetonów. Te z napisem Warszawa Centralna były tylko w jednej lub dwóch kopiach i tutaj ludzie kupowali je za ponad 4 tysięcy złotych. Relikty dworca rozeszły się jak ciepłe bułeczki, pokazuje to jak ludzie doceniają ten obiekt i design tamtych lat. Zdarzyło mi się iść ulicą po Warszawie i wypatrzeć w jakimś oknie kaseton z zakazem palenia, właśnie z Centralnego. Te relikty naprawdę trafiły pod strzechy. (…)

 

Zapowiedzieliście również wydanie kultowej publikacji Le Corbusiera.

ARZ: Od początku jednym z najważniejszych kierunków działań Centrum Architektury miały być publikacje książkowe i to wcielamy w życie. W tym roku ukażą się minimum trzy książki. Jedną z nich będzie Vers une architecture (W stronę architektury) Le Corbusiera. Uderzył nas fakt, że ona nigdy nie została wydana w Polsce (pierwsze wydanie francuskie: 1923 rok – przypis red.). A tyle osób o niej wciąż mówi, powołuje się na nią. Jednak czytali ją nieliczni – ci którzy znają dobrze francuski lub inne języki obce. Dzięki temu, że ją przetłumaczymy i wydamy na jesieni – ta książka ma szasnę w końcu szeroko trafić, także do tych, którzy nigdy nie myśleli, by po nią sięgnąć. (…)

 

Wydajecie tę książkę z okazji Roku Corbusierowskiego. To jubileusz wymyślony przez Was?

GP: Ani UNESCO ani UIA nie ogłosiły rok 2012 Rokiem Le Corbusiera, tylko my samozwańczo to zrobiliśmy. Uznaliśmy, że należy o Le Corbusierze więcej powiedzieć pod pretekstem 125. rocznicy jego urodzin. To dobry moment, żeby tu w Polsce zastanowić się nad nim, ponieważ dawno nikt tego nie robił – ostatnia wystawa corbusierowska była w 1966 roku, ostatnią monografią jest Le Corbusier – tragizm współczesnej architektury Jencksa, która ukazała się na początku lat 80. Czas do Le Corbusiera powrócić, ponieważ wszyscy się na niego powołujemy, ale jest to wiedza zasłyszana. (…)

 

Wspominaliście o trzech książkach na ten rok.

ARZ: W tłumaczeniu jest jeszcze zbiór esejów Adolfa Loosa Ornament i zbrodnia, po polsku były jak dotąd publikowane pojedyncze eseje. Niestety często tylko we fragmencie, do tego nie z oryginału, a z przekładu angielskiego, więc to był trochę taki „głuchy telefon”.

 

Wybieracie ikoniczne książki, kamienie milowe teorii architektury.

ARZ: Dlatego cała seria ma się nazywać Fundamenty. Chcemy wydawać wybrane najważniejsze architektoniczne publikacje, które dotąd nie okazały się w Polsce. To niesamowite, że nikt wcześniej nie wpadł na to, by nadrobić zaległości w tej materii. Ale staramy się też o prawa do książek współczesnych.

GP: My Polacy, nasz zbiorowa głowa ma najpierw do przyswojenia te fundamenty, których nigdy nie mieliśmy okazji w pełni zagłębić. (…)


Centrum Architektury – celem działań fundacji jest upowszechnianie wiedzy o architekturze, miedzy innymi poprzez inicjowanie, organizację i wspieranie wydarzeń oraz działalność wydawniczą. Ambicją CA jest wydawanie klasycznych pozycji krytyki i teorii architektury oraz wyselekcjonowanych dzieł współczesnych krytyków i architektów. Misja fundacji opiera się̨ na założeniu, że sztuki projektowe to jedyne sztuki, które dotyczą wszystkich ludzi bez wyjątku (w przeciwieństwie do sztuk pięknych, muzyki czy teatru), zatem celem fundacji jest dostarczenie narzędzi do lepszego zrozumienia architektury i do dyskusji w gronie szerszym niż̇ bezpośrednio zainteresowanych specjalistów.

 

 

Wywiad opublikowany został w nr 12 ARCH. Całość artykułu dostępna jest w drukowanej wersji magazynu – kontakt: archiwum(at)archsarp.pl

ARCH #43
WRZESIEŃ/PAŹDZIERNIK 2017
facebook